Wizyta w Islandii

Nawigacja: Home / Projekty / Projekt nauczycielski / Wizyta w Islandii

Projekt „W drodze ku jakości – Towards the Quality of Teaching

realizowany w ramach projektu systemowego                      

 

   „Zagraniczna mobilność szkolnej kadry edukacyjnej w ramach projektów instytucjonalnych” realizowanego przez Fundację Rozwoju Systemu Edukacji w Warszawie współfinansowanego przez Unię Europejską w ramach środków Europejskiego Funduszu Społecznego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

 

 

 


Varmarskoli w Islandii

 

         Druga wizyta robocza miała miejsce w stolicy Islandii – Reykjaviku.              W niej udział wzięły: Elena Chwedoruk, Kinga Kondraciuk, Elżbieta Staszewska i Ewa Tworek.

 

Sprawozdanie z pobytu w Islandii w dn.7-13.04.2014

 

1.Wyleciałyśmy z Warszawy wczesnym rankiem 7 kwietnia .Po 1.20 godz.lotu samolot wylądował na lotnisku w Kopenhadze, skąd po 2 godz. Miałyśmy kolejny lot, tym razem bezpośrednio do Keflaviku.

Islandia przywitała nas tęczą. Cofnęłyśmy zegarki 2 godziny.

Dystans 60 km .dzielący lotnisko od stolicy kraju Reykiawiku pokonałyśmy samochodem. Wokół prawie księżycowy krajobraz: skały wulkaniczne, pokryte porostami ,szare wody Oceanu Atlantyckiego i na horyzoncie ośnieżone szczyty gór. Nasze zdziwienie budzi niewielki ruch na drodze. Ale to norma w kraju, który ma120 tys. mieszkańców.

Po pysznej kolacji nasza przewodniczka Maria zabiera nas na spacer po mieście. Znów jesteśmy zdumione: Reykjavik to urocze parterowe miasto .Domy są kolorowe, nieco przypominają domy z bajki, ale są zupełnie pozbawione kominów. To dlatego, że do ogrzewania wykorzystuje się  gorące wody termalne. Pierwszy raz pada deszcz, to coś nowego, z czasem przywykniemy. W Islandii pogoda zmienia się co 5 minut; deszcz, grad, słonce. Jeśli ci nie odpowiada, poczekaj 5 minut, z pewnością się zmieni.

Spać idziemy po 1.00 lokalnego czasu. W Polsce jest już 3 w nocy. To kolejna nowość.

2.Zaraz po śniadaniu  jedziemy do Varmarskoli, partnera naszego projektu.

Jesteśmy niezwykle ciepło przyjęte przez dyrektora szkoły i grono pedagogiczne. Wszyscy są bardzo ciekawi, powitania, serdeczności .Na telebimach powitania w języku polskim. Szczególnie ciekawe są  dzieci. Pytają o Polskę, o nasz system edukacji. Sporo wiedzą, ale słuchają z zaciekawieniem.

Nas najbardziej zadziwiają dwie rzeczy: wyposażenie sal lekcyjnych i elektroniczny system informowania rodziców o każdym dniu pobytu dziecka w szkole.

Wieczorem idziemy na basen geotermalny, pod gołym niebem, przy  temperaturze powietrza na zewnątrz +2 stopnie C. W każdym islandzkim osiedlu jest taki basen, taka woda leci z każdego kranu w islandzkich domach. Dla nas bajka- domowe spa, bez żadnych kosztów. Spać idziemy po północy, ale nie można inaczej, bo zmrok zapada ok.23.00

 

Spędzamy całe dni w szkole, która składa się z 2 budynków – szkoły podstawowej i oddzielnego gimnazjum. Uczestniczymy w lekcjach, podziwiamy doskonałe wyposażenie sal , a nawet czynnie uczestniczymy w zajęciach technicznych- robienie na drutach, praca w drewnie, gotowanie.

Najbardziej podobają się nam niekonwencjonalne metody nauczania. Na przykład, zadania matematyczne są rozwiązywane . . na oknie, albo – rodzice oceniają pracę dzieci przygotowaną w klasie na zebraniu, które odbywa się z udziałem uczniów, rodziców i nauczyciela. Po południu są występy uczniów w szkolnej Sali koncertowej.

 

3 Dzisiaj jedziemy na wycieczkę minibusem na Złoty trójkąt i elektrownię geotermalną. Zobaczymy naturalne wodospady, gejzery, lawę, krater wulkanu oraz poznamy działalność elektrowni geotermalnej. Zapoznamy się z historią i kulturą Islandii; wizyta w miejscach pierwszego osiedlenia się, pierwszy Parlament, łączenie płyt tektonicznych. Będziemy jedną nogą w Ameryce!

 

4. Dziś z uczniami klasy 6 zwiedziłyśmy Perlan z wielkimi zbiornikami źródlanej wody służącej do ogrzewania domów w mieście. Jest tam piękny ogród zimowy/1000 m2/, a ze szczytu szklanej kopuł y można obejrzeć fontannę imitującą gejzer, z której co 5 minut wytryskuje woda na wysokość 15 m. Na miejscu jest też kawiarnia i restauracja obracająca się wokół własnej osi co godzinę. Jest to przygotowanie do wyciecki dnia nastepnego do elektrowni geotermalnej.

 

Po południu wycieczka piesza po Reykiawiku. Centrum miasta to Plac Austurvollur. Tutaj znajduje się gmach parlamentu Althing. Obok kościół luterański z chrzcielnicą dzieła Bertela Thorvaldsena, twórcy pomników Kopernika i księcia Józefa Poniatowskiego w Warszawie. Na placu pomnik Jona Sgurdssona, wielkiego patrioty islandzkiego, którego data urodzin jest dniem święta narodowego Islandii 17 czerwca.

Ciekawy jest budynek rządu, a jednocześnie miejsce urzędowania prezydenta i premiera Republiki. Budynek ten za czasów rządów Danii był… więzieniem, a później siedzibą wielkorządcy duńskiego. Obok na wzgórzu Arnarholl pomnik Ingolfura Arnarsona, który osiedlił się w roku 874 na Islandii, co jest uważane za początek osadnictwa na wyspie.

Oryginalny jest nowy kościół luterański Hallgrimskirkja, nazwany tak dla uczczenia sławnego duchownego i poety Hallgrimura Petursona. Wieża kościoła, wysoka na 76m, przypomina słupy bazaltowe. Z jej szczytu rozciąga się piękny widok na miasto, zatokę i okolicę. Przed kościołem stoi  pomnik Leifura Eirikssona, odkrywcy Ameryki w 1000 roku.

 

5. Jedzimy na wycieczkę  szkolno-tematyczna do  elektrowni geotermalnej   /Hellisheið z uczniami  klasy 6.  Jest to największa elektrownia geotermalna w Islandii. Zlokalizowana w południowo-zachodniej Islandii, około 30 km od Reykjaviku, w okolicy wulkanu Hengill, , który jest również źródłem energii dla położonej 11 km na północny wschód elektrowni geotermalnej Nesjavellir

 

Po południu zwiedzamy Harpę – prześliczny budynek Sali koncertowej zrobiony cały ze szkła. Ponoć, został zbudowany  przez polskich specjalistów.

 

6. Dziś żegnamy się ze szkoła, podpisujemy dokumenty i wręczamy prezenty.  Rano jedziemy na słynny targ miejski po prezenty dla rodziny, a potem spotkanie z dyrektorem i nauczycielami obu szkół, wymiana spostrzeżeń i doświadczeń; ewaluacja działań projektowych; plany dalszej współpracy. Po rozmowach czeka nas  wspólny   obiad pożegnalny ze słynną „baranią nogą po islandzku”.To ciekawe, że większość nauczycieli dość dobrze włada językiem angielskim, więc nie ma problemu z nawiązaniem kontaktów roboczych.

 

Po krótkiej przerwie uczestniczymy w koncercie uczniów  obu szkół dla rodziców / z udziałem Dyrekcji szkoły i Rady Pedagogicznej/ w szkolnej Sali Koncertowej. Dzieci śpiewają, grają na instrumentach i odgrywają scenki. Niewiele rozumiemy, ale dobrze się bawimy.

 

Jutro skoro świt wylatujemy do Warszawy. Trochę szkoda wyjeżdżać, bo Reykjavik to miejsce niesamowite, trudno to opisać, trzeba po prostu zobaczyć.

 

 

 

 

Wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie materiałów zawartych na stronie bez uprzedniej zgody właściciela jest zabronione.
Projekt i wykonanie serwisu: design.foto-fm.pl | Strona działa na silniku windu.org