O Patronce

Nawigacja: Home / Historia / O Patronce

Patronką naszej szkoły jest
błogosławiona Maria Angela Truszkowska

      

„Bóg przemówił do nas
przez wspaniałe dziedzictwo duchowe
bł. Marii Angeli Truszkowskiej,
która drogę odnowy człowieka i świata
widziała w wiernym wypełnieniu woli Bożej
oraz w miłości i ofiarnej służbie bliźniemu.

Przez całe życie szła wiernie za Chrystusem i Jego Krzyżem,
bez względu na cenę, jaką trzeba było za to zapłacić.
Wierna w cierpieniu, wierna w miłości, wierna do końca,
bo jej pokarmem było pełnienie woli Tego,
który ją posłał.”
(Jan Paweł II)


Urodziła się 16 maja 1825 r. w Kaliszu jako pierwsze z siedmiorga dzieci Józefa, podprokuratora przy Sądzie Policji Poprawczej Wydziału Kaliskiego, i Józefy z Rudzińskich. Na chrzcie św. otrzymała imiona Zofia Kamila.
                      
W 1837 r. rodzina Truszkowskich przeniosła się do Warszawy. Rodzice zadbali o dobre wychowanie i solidne wykształcenie swojej najstarszej córki. Zofia rozpoczęła regularną naukę na Wyższej Pensji p. Laury Brzezińskiej-Guerin, którą wówczas prowadziła Anna Lehmann. Duży wpływ na formację duchową młodej dziewczyny miała Anastazja Kotowicz, nauczycielka. Zofia uczyła się pilnie i była dociekliwa. Mówiono o niej, że była chciwa wiedzy. Zdobyła uznanie u swoich nauczycieli i szacunek koleżanek.

Niestety, jej słabe zdrowie zmusiło ją do przerwania nauki. W wieku 16 lat Zofia zapadła na chorobę płuc i wyjechała na rok do Szwajcarii w towarzystwie Anastazji. W otoczeniu pięknej przyrody wsłuchiwała się w głos Boga w swej duszy, rozmiłowała się w modlitwie. Pobyt w Szwajcarii wzmocnił jej siły fizyczne i duchowe, jednak po powrocie do Warszawy nie wróciła już na pensję    

Uczyła się sama. Chętnie przebywała w bogatej bibliotece ojca, pogłębiając swą wiedzę i znajomość języków obcych, zwłaszcza języka francuskiego. Równocześnie rodzice powierzyli jej trosce młodsze rodzeństwo.
                      
Żyjąc w ciszy rodzinnego domu, Zofia zapragnęła poświęcić swe życie na służbę Bogu. Jej myśli kierowały się w stronę klasztoru Sióstr Wizytek. Niestety, rodzice nie pozwolili jej na realizację marzeń o życiu ukrytym przed światem, chociaż jej postawę cechowała głęboka pobożność i umiłowanie modlitwy oraz niezwykła wrażliwość na nędzę innych. Na przeszkodzie stanął również wyjazd z chorym ojcem do Salzbrunn. Po skończonej kuracji oboje zwiedzili Kolonię w Niemczech. Tam, w gotyckiej katedrze, Zofia doznała szczególnej Bożej łaski: zrozumiała, że Bóg nie powołuje jej do Sióstr Wizytek.

Gdy w 1854r. zaczęto w Warszawie organizować Stowarzyszenie Pań Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo przy kościele Św. Krzyża, Zofia Truszkowska włączyła się w jego działalność, kierując się potrzebą serca, jako jedna z pierwszych. Wnet zorientowała się, że podanie ubogiemu dziecku kawałka chleba nie wystarcza, że potrzebna jest mu także opieka duchowa. Rodzice, widząc jej zapał do pracy charytatywnej, a równocześnie ciesząc się, że zaprzestała myśleć o wstąpieniu do zakonu klauzurowego, wspomagali materialnie jej poczynania. Wkrótce Zofia stała się jedną z najaktywniejszych członkiń Stowarzyszenia. Przy współpracy swej kuzynki Klotyldy Ciechanowskiej i hrabiny Gabrieli z Brezów Wrotnowskiej wynajęła mieszkanie przy ul. Kościelnej 10 na Nowym Mieście w Warszawie i zorganizowała schronisko dla kilku bezdomnych sierot i staruszek. Rok później Zofia wynajęła większe mieszkanie przy ul. Mostowej, gdzie przeniosły się dzieci i staruszki. Wówczas instytucja Panny Truszkowskiej otrzymała nazwę „Zakład św. Feliksa”. Zofia powierzyła swój Zakład opiece św. Feliksa z Kantalicjo (brata kapucyna, zm. w 1587r.), ponieważ często modliła się przed ołtarzem jemu dedykowanym w kościele ojców kapucynów przy ul. Miodowej w Warszawie.
       
W lipcu 1855r. Zofia i Klotylda przeniosły się na stałe do Zakładu i poświęciły się całkowicie wychowaniu dzieci i opiece nad staruszkami. Obie oddały się pod opiekę Matki Bożej Częstochowskiej w dniu 21 listopada 1855r. i przyjęły habit tercjarski z rąk bł. o. Honorata Koźmińskiego, kapucyna, słynnego wówczas kaznodziei i ich duchowego kierownika. Wraz z przyjęciem habitu otrzymały nowe imiona: Zofia – s. Angeli, a Klotylda – s. Weroniki. Tę datę Siostry Felicjanki uważają za datę powstania Zgromadzenia.

Dzieło s. Angeli rozrastało się bardzo szybko. Po niedługim czasie Zakład przeniósł się do dawnej Biblioteki Załuskich przy ul. Daniłłowiczowskiej. Przykład s. Angeli przyciągnął wiele młodych dziewcząt, które ofiarowały Bogu swe życie na służbę potrzebującym. Zgromadzenie rozwijało się, a dom ten stał się jego domem macierzystym.
          
W roku 1859 Siostry Felicjanki rozpoczęły posługiwanie wśród ludu wiejskiego. W Ceranowie na Podlasiu, w majątku Ludwika Górskiego, powstała pierwsza ochronka. W ciągu dnia siostry uczyły dzieci i opiekowały się nimi, gdy dorośli pracowali w polu. Wieczorem przychodzili gospodarze, by słuchać opowieści o życiu Chrystusa, świętych Pańskich, uczyć się katechizmu, a nawet sztuki pisania i czytania. Po czterech latach siostry prowadziły już wśród unitów podlaskich jedenaście podobnych ochronek, a na terenie całego zaboru rosyjskiego dwadzieścia siedem.
                
W czasie sprawowania przez Matkę Angelę urzędu przełożonej generalnej Zgromadzenia doszło do wielkiego zrywu niepodległościowego polskiego narodu. Podczas Powstania Styczniowego wiele domów Zgromadzenia zamieniono na prowizoryczne szpitale. Za udział w powstaniu rząd carski ukarał Felicjanki kasatą Zgromadzenia w całym Królestwie Polskim. Część sióstr udała się do Krakowa, gdzie istniała jedyna - nie objęta ukazem carskim - placówka Zgromadzenia. M. Angela przyjechała do Krakowa w 1866r. i rozpoczęła na nowo organizować życie zakonne Sióstr Felicjanek.   

      Na szczególną uwagę zasługuje bogate życie wewnętrzne M. Angeli. Umiała szukać, radzić się innych, a przede wszystkim ufać całkowicie Bogu i wiernie wypełniać rozpoznaną wolę Bożą. Niosła pociechę i pomoc innym, mimo iż sama szła krzyżową drogą.     
Po ustąpieniu z urzędu przełożonej generalnej zajmowała się uprawą kwiatów, którymi zdobiła ołtarz, oraz haftowaniem szat liturgicznych.          

Wielką radością wypełniło się jej serce, gdy w 1881r. Zgromadzenie otrzymało przywilej całodziennej nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu. Nabożeństwo do Chrystusa Eucharystycznego i do Niepokalanego Serca Maryi stanowiło centrum jej życia.                                  

Doczekała również radosnej chwili zatwierdzenia przez Kościół założonego przez siebie Zgromadzenia Sióstr Felicjanek. Miesiąc przed śmiercią ks. bp Jan Puzyna wręczył jej dekret Stolicy Świętej zatwierdzający Zgromadzenie.                           

Matka Maria Angela zmarła 10 października 1899r. w domu macierzystym Zgromadzenia w Krakowie przy ul. Smoleńsk i tam – za specjalnym pozwoleniem władz austriackich – została pochowana w kaplicy przy kościele Niepokalanego Serca Maryi, gdzie spoczywała do roku 1993.       

Wiele łask otrzymywanych od Boga przez jej wstawiennictwo stało się inspiracją do rozpoczęcia przez J. E. kard. Karola Wojtyłę procesu beatyfikacyjnego. W dniu 18 kwietnia 1993r. w Rzymie Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną. Wówczas jej relikwie przeniesiono do kościoła Niepokalanego Serca Maryi. Święto Błogosławionej obchodzone jest w Kościele 10 października. Jest to również dzień, w którym obchodzimy święto Patronki naszej szkoły.

Fakt wyniesienia bł. Marii Angeli do chwały ołtarzy postawił ją w szeregu tych, których Kościół ukazuje nam jako wzór i przewodników w pielgrzymowaniu na szczyt chrześcijańskiej doskonałości.

 

MYŚLI WYBRANE BŁ. MARII ANGELI

„Najwyższa doskonałość zależy na doskonałym pełnieniu Woli Pana Boga.”

„Nad ojca, nad matkę, nad wszystko na świecie powinniśmy ukochać wolę Bożą i zatonąć w niej.”

„...Aby przez wszystko i od wszystkich Bóg był znany, kochany i wielbiony.”

„Niech cię nie przymus, nie potrzeba, rozciąga i trzyma na krzyżu, ale miłość.”

„Krzyż to skarb wielki, który ukrywać powinniśmy, aby nam go nie odebrano.”

„Miłującym Boga wszystko na dobre wychodzi.”

„Ta miłość jest prawdziwa, która w niczym swego własnego zadowolenia nie szuka, ale zadowolić pragnie osobę ukochaną."

 

MODLITWA DO BŁ. MARII ANGELI

Boże, nasz Ojcze, uwielbiamy Cię i dziękujemy, że obdarowałeś nas błogosławioną Marią Angelą, która żyła Twoją wolą w wierze i bezgranicznym zaufaniu, i dla Twej miłości służyła bliźnim.
Przez jej wstawiennictwo udziel mi łaski ....., o którą z ufnością proszę. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

WIĘCEJ O BŁ. M. ANGELI TRUSZKOWSKIEJ W:  

Ciemność jak dzień zajaśnieje, s.M. Jana Szmigielska, Warszawa 1993

Bł. Maria Angela Truszkowska, patronka chorych, ks. Józef Warzeszak, Warszawa 1994

Śladami Matki Angeli, s.M. Imelda Kosmala, Warszawa 1997

Błogosławiona Maria Angela, życiorys w obrazach, opr. s.M. Bronisława Dmowska, Warszawa 1998

Błogosławiona Maria Angela Truszkowska, opr. s.M. Inga Owczarek, Kraków 1998

Idź i odnów mój dom!, Maria Winowska, Warszawa 1999

Rekolekcje z... Błogosławiona Maria Angela Truszkowska, ks. Jan D. Szczurek, Kraków 2002

Święci wśród nas. Bł. siostra Maria Angela Truszkowska, ks. Piotr Wieczorek, Kraków 2002



5300

Wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie materiałów zawartych na stronie bez uprzedniej zgody właściciela jest zabronione.
Projekt i wykonanie serwisu: design.foto-fm.pl | Strona działa na silniku windu.org